i co w tym śmiesznego? nie miałbym nic przeciwko jakby Burliga okazał się drugim Błaszczykowskim...
jakbyś przytoczył opinie userów z czasów gdy do nas Kuba przychodził, to miały mniej więcej taki oddzwięk jak Twoja powyższa wypowiedź.
sytuacja wygląda fatalnie...liczyłem na Singlara bardzo...a tu taki psikus, że cała runda stracona. Mam nadzieję na ,,podpisanie" Braza i Jopa.