Po prostu Wiślak napisał(a):

Z bramkarzami nie "robi sie cyrk", tylko jest cyrk. I to już przynajmniej od pół roku.
To jest coś niespotykanego i głęboko zawstydzającego, podobne jaja nie zdarzają się nigdzie w świecie profesjonalnego sportu.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której na dwa arcyważne mecze fazy kw. LM w klubie jest tylko jeden bramkarz. To jakaś paranoja.
Nadal też nie ma widoków na dodatkowego, niezbędnego napastnika mimo iż z kadry I drużyny ubyło ich tego lata az trzech (Beto, Niedzielan, Dawidowski). Jest niepoważne, że jak widac jedynym poważnym kandydatem Bednarza był tu Nowak z Bełchatowa.
Atak trzeba wzmocnić. Bramkę i obronę też. Nie warto zapominać i o środku pomocy, gdzie przy kontuzji Garguły też trzeba myśleć o wzmocnieniu.
|
Ja nic nie widze, aby tylko się kontuzjogennym Nowakiem interesowali, ale oczywiście ty wiesz lepiej. Czego wy chcecie od Bednarza skoro jego menager(największe hieny w sporcie) ni z gruszki ni z pietruszki nagle zażyczył sobie dla swojego pupilka więcej hajsu mimo, że wcześniej kwota jaką ma zarabiać była ustalona. Tak dalej będzie sobie gnił w tej śmiesznej swojej lidze. Teraz klub nie pozwolił bramkarzowi na testy jechać to oczywiście też Bednarz zły, a prawda jest taka, że on więcej zrobił niż niejaki Mielcarski. Tą runde to z palcem w tyłku powinniśmy przejść i to bez wzmocnien. Okienko transferowe dopiero otwarte, ale wy biadolicie, że transferów brak. Nie zawsze wszystko idzie tak jak trzeba.