royalmichael napisał(a):

I właśnie dlatego sprowadzamy Jopa, w razie jakiejś kontuzji czy coś to nie ma bata żeby sobie w lidze nie poradził.
Jeżeli chodzi o Braza to bądźmy obiektywni, że to wypożyczenie w ogóle nie ma sensu.
Nie ma sensu dla Wisły, jeżeli nie ma klauzuli kupna za daną kwotę. Po co ma przyjeżdżać jakiś piłkarz, żebyśmy go ograli? może nawet i pokaże się z dobrej strony, może się wypromować w Europie a tymczasem nie będziemy go mogli kupić.
Nie ma sensu dla PAO bo jak oni sobie tak pomyślą "hmm co to ma być, wypożyczamy im naszego piłkarza i dopiero jak się sprawdzi to go kupią, co to jakieś testy mają być?!"
Tak więc dla Wisły nie ma sensu to wypożyczenie jeśli nie ma klauzuli a dla PAO nie ma sensu jeśli klauzula jest.
Ciekawe czy jeszcze rozmawiają z Carlinhosem
|
Co do Jopa i Braza. Jop jako trzeci stoper jest nam potrzebny tak czy tak. Braz jako dodatkowe zabezpieczenie kolejnych pozycji nam nie zawadzi. Na pewno nie dajemy za niego kokosów. Po prostu trzech stoperów to i tak mało. Na stoperze łatwo o kontuzję i kartki, potrzebujemy 4 stoperów. Singlar ma grać na prawej obronie, Diaz musi być zmiennikiem Brożka, na dodatek po kadrze trzeba mu dać odpocząć, bo facet podróżuje przez sześć jak nie więcej stref czasowych. Po prostu potrzebujemy 4 stoperów. Zimą wróci Kowalski, to Braz przestanie być potrzebny. A jakby z tego całego zamieszania przez przypadek wyszło, że Braz w Wiśle zostaje i okazuje się wartościowym piłkarzem to tylko na naszą korzyść. My na tym układzie dużo nie możemy stracić, ryzykujemy tylko stawkę kontraktu zawodnika, który to kontrakt i tak komuś musielibyśmy zaproponować.
Co do Carlinhosa, to już nie pamiętam gdzie czytałem, że jest już potwierdzone, że to zawodnik bez klubu. Jednocześnie testy medyczne i rozmowy kontraktowe najprawdopodobniej ma też już za sobą. Oznacza to tyle, że negocjujemy z kimś jeszcze, z kimś kto na liście życzeń jest wyżej( inaczej Carlinhos już by u nas był). W artykule sugerowali, że chodzi o Braza, ale ja jestem praktycznie pewien, że Braz ma być stoperem. Może chodzi o Urugwajczyka z Regginy albo Krajcika? W każdym razie Carlinhosa weźmiemy jeśli aktualnie rozpatrywana opcja nie wypali.