|
nie chce ciagnac watku bo nie jest on w temacie, zle to wszystko co napisałes miesci sie w ramach braku organizacji, prawnego zamotania i politycznych afer
takie motywy zdarzaja sie na calym swiecie
moze u nas sa czesciej i nie stosuje sie tutaj terminow typu "cywilizacji"
nalezymy do cywilizacji zachodniej (w wiekszym uproszeczeniu S Huntingtona) i nie jestesmy na zadnym uboczu czy tez polprymitywni.
Uczepilem sie tematu, bo wybitnie w****ia mnie mowienie, ze nie jestesmy "europejscy", "uciwilizowani" etc - zwlaszcza jesli porowna sie Polske z patologiami spolecznymi np we Francji, Irlandii, Włoszech czy tez w Stanach.
Wnerwia mnie to, bo Polacy sa czesto zakompleksieni i czesto mysla nieslusznie o sobie jako o zacofanych.
Ale temat jest na osobna dyskusje, wiec postaram sie nie ciagnac tematu.
|