|
Szczerze- sprzedawanie Brożka teraz za mniej niż 4 mln euro zwyczajnie się nie kalkuluje. Wejście do 4 rundy kwalifikacji LM daje nam co najmniej 2,1 mln euro, bez Brożka może być ciężko to osiągnąć. Jednocześnie za dwa miliony Brożka nie będzie problemu sprzedać kiedy indziej, czy to po awansie czy zimą. Ponadto sprzedawanie Brożka już teraz, żeby przeszedł gdzieś zimą również się nie opłaca. Jeżeli dobrze zaprezentujemy się w europejskich pucharach, za Brożka będzie można żądać nawet 5 mln euro, a jeśli nie uda się zawojować Europy to i tak zimą powinniśmy wyciągnąć tyle samo, co teraz.
Co do Braza. Zrozumcie ludzie, my teraz mamy w kadrze 16 pełnowartościowych zawodników z pola: Singlar, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek, Diaz, Cantoro, Sobolewski, Varga, Kirm, Łobodziński, Jirsak, Garguła, Boguski, Małecki, Ćwielong, Paweł Brożek. Przy czym Boguski i Garguła są aktualnie kontuzjowani i nikt nie zagwarantuje, że będą wielką pomocą w tej rundzie. Do tego Varga jest po poważnych kontuzjach i może nie prezentować odpowiedniego poziomu. Czyli na tą chwilę z pola mamy 13 zawodników do gry, z czego 5 nadaje się do gry w obronie.
W lidze gramy 17 spotkań, do tego liczymy na dwanaście spotkań w pucharach europejskich, a nawet w razie niepowodzenia, samo przejście Levadii oznacza w sumie 6 spotkań w Europie. Do tego do końca roku kończą się kwalifikacje MŚ. Diaz, Kirm i Paweł Brożek to pewniacy, ale na nich powołania się pewnie nie skończą. Do tego rozgrywki PP i ewentualnie PE. W sumie nasi czołowi piłkarze musieliby rozegrać ok. 30 spotkań na jesieni przy obecnym stanie kadrowym.
Te liczby chyba każdemu uzmysławiają, że nam są potrzebne nie tylko transfery jakościowe, ale i ilościowe. Braz ma być takim transferem. Ubezpieczy nam trzy pozycje, jak nie wypali to zimą bez słowa się go pozbędziemy, jak nie okaże się potrzebny, to też można go bez problemu upchnąć na trybunach. Jeżeli się sprawdzi, to nam żadna opcja pierwokupu/ klauzula odstępnego nie pomoże, bo Panathinaikos zwyczajnie będzie chciał go z powrotem, a Braz raczej wybierze Ateny niż Kraków.
|