westersyl napisał(a):

Odnośnie zachwytu nad Nurkowiciem. Większość piłek, które wyciągnął były na dobrej wysokości dla niego i nie były to jakieś mocne uderzenia. Fakt zachował się we wszystkich sytuacjach dobrze ale nie było to tak trudne jak mogłoby to wyglądać, wiem to z własnego doświadczenia bo sam potrafię się tak rzucać jak mam rękawice i zieloną trawę .
|
No dokładnie. Też mi się wydaję, że niektóre z tych piłek mógł wyłapać bez tych robinsonad. Było z jego strony trochę grania pod publiczkę, ale to i tak moim zdaniem bardzo dobry bramkarz. Zobaczymy czy ten, co ma jutro przyjechać będzie lepszy. Jak nie - to mam nadzieję, że weźmiemy Bośniaka.