Osobiście stawiam na Tottenham. Po pierwsze dlatego, że z nami grali i mecz był naprawdę wyrównany, po drugie kadra zespołu mocno zawodzi, i po trzecie - mają niezłe rozeznanie w polskim rynku. Nie wiem czy mają u nas skauta, czy też ktoś ogląda raz na czas mecze naszej ligi, ale zaproszenie na testy w zeszłym roku Przyrowskiego musiało wyniknąć z jakichś obserwacji i sądze, że podczas nich w oko trenerom wpadł również Brożek.
Półka wysoka, ale Tottenham stać na błedy, więc jeśli utopią 3-4 miliony euro to nikt w Londynie nie będzie płakał zbyt długo...
Edit
Inną prawdopodobną opcją jest West Ham. Ich napastnicy kiepsko sobie ostatnio radzili, klub jest z Londynu... Kto wie...