|
Źle wam się robi jak za Banasia żądają takich kwot? I prawidłowo!!! On nie jest dla nich na sprzedaż. My tak samo powinniśmy robić chcąc coś osiągnąć. Za Brożka 10 mln euro, za Boguskiego 8 mln euro, za Małeckiego 6 mln, za Marcelo 8 mln euro. Wyniki klubu sportowego nie mogą się opierać na tym, że kradniemy biednym za psie pieniądze, a Ci bogatsi nam za niewiele większe. Dlaczego taki Lech ma prawo marudzić, że szanujący się klub nie chce im sprzedać najlepszego piłkarza? I dobrze ten klub robi. Kto to jest Lech, że ma śmieszność żądać sprzedaży kogokolwiek. To tak samo jakbyśmy my od nich zażądali Lewandowskiego. Na tej samej zasadzie: lepszy klub pyta gorszy... Gdzie w tej piłce nowoczesnej jakakolwiek tożsamość, przywiązanie do barw klubowych. Kiedy mamy zawodnika 10 lat w klubie myślimy tylko o tym ile na nim można zarobić. Powinniśmy wychowywać sami na dobrym poziomie. Wolę to od jakiś gównianych transferów. Możemy przez 5 lat brać zawodników z kartą w ręku, albo supertanich i będę zadowolony jeżeli ta oszczędzana kasa pójdzie na jakiś młodych perspektywicznych z niższych klas, albo na bazę sportową i profesjonalne szkolenie. Wtedy waliłoby mnie, czy w tym i następnym roku będziemy mistrzem mając w perspektywie mistrzostwo za lat 4, czy 5 składem, który w Europie mógłby odnieść sukces. Wszyscy narzekacie na transfery, a o szkoleniu mało który mówi. To jest ważniejsze... Po co wam gracze bez przywiązania do barw klubowych?
|