SIP napisał(a):

|
W czwartek w USC na os.Zgody widziałem Dariusz Dudkę z całą familiją (żona - Gosia jej było, teściowa/mamusia i synek Arek) Byli do "rejestracji noworodków". Czekali przede mną i cholernie dłuugo im zeszło.
|
To tłumaczy z jakiej okazji został kupiony parę dni wcześniej w Almie duży "Jaś Wędrowniczek"
