AYALA napisał(a):

|
przykład Viniciusa a wcześniej Beto chyba pokazuje że nie ma co szukac wzmocnieni w ligach stanowych tylko na najwyższym szczeblu w Brazylii (Santos-Marcelo) tam przypadkowi gracze nie grają.
|
Nie, ale
Jako, ze moderuję ten temat jakiś czas więc jestem już raczej uodporniony, ale przyznam, że tym tekstem mnie zabiłeś. Jak myślisz, ile kosztują brazylijscy
napastnicy z ich najwyższej klasy rozgrywkowej? Wiesz, do jakich klubów trafiają?
Wy w tym temacie macie swój własny świat...