lodecki napisał(a):

|
wlasnie przez takie zasciankowe myslenie w Polsce zawodnik w wieku 23 lat uznawany jest za młodego i obiecujacego gracza. bo gdy ma lat 18 to nikt nie wprowadza go do skladu dajac mu pograc chociazby z takimi Odrami czy innymi ogórasam. kilka spotkan chociazby w wymiarze 15 koncowych minut u boku brozka da mu duzo wiecej niz wypozyczenie do Stali Poniatowa.
|
To, kogo uważa sie w Polsce za talent i do jakiego wieku, nie ma tu nic do rzeczy. Nie metryka gra na boisku.
Nie jest żadnym zaściankowym mysleniem, że jeśli zawodnik jest za słaby na grę w drużynie, to w niej nie gra. W żadnym szanującym się klubie nie jest tak, że grają w nim zawodnicy kosztem wyników zespołu. Jest powszechnie przyjetą praktyką, że jeśli mówiąc ogólnie piłkarz obecnie nie posiada jeszcze wystarczających umiejętności do gry w danym zespole, jest wypożyczany gdzies indziej i tam ogrywany, a nie na siłę wystawiany do składu. Tak robi nawet MU - Alex Ferguson to też człowiek myslący zaściankowo?
Klub, walczący o mistrzostwo i LM, nie ma prawa stawiać na zawodników, o których trenerzy wiedzą, że obecnie temu nie podołają.