cpc napisał(a):

Ale ameryki nie odkryles, zawsze bylo tak ze przyszli TW dostawali propozycje nie do odrzucenia, ale jednak mnostwo ludzi wtedy olalo SB, jak rowniez olalo swoje mozliwosci zrobienia kriery na zachodzie(paszporty) nie wspominajac o wolnosci osobistej - siedzenie w pierdlu.
W sumie mozna by co poniektorym wybaczyc tyle, ze nikt z nich do tej pory sie nie przyznal... dobrowolnie .
Pamietaj jeszcze jedna rzecz, agent nie ujawniony to agent caly czas aktywny, tzn zawsze ktos moze mu przypomniec kim byl w przeszlosci i to wykorzystac. Jesli taki dajmy na to agent jest wysoko w administracji publicznej to sam sobie dopowiedz reszte historii.
pzdr
|
Cpc,
Uczciwie jednak trzeba powiedziec,ze Ci,co dobrowolnie wybrali "donosicielska kariere" wcale,ale to wcale nie byli w mniejszosci. Chcielibysmy ,jako normalni ludzie, (odwrotnie niz lewacy) zalozyc,ze ludzie sa z gruntu uczciwi - tymczasem jednak ustalenia historykow nie sa budujace. NAPRAWDE WIELU LUDZI WYBIERALO WSPOLPRACE DOBROWOLNIE - oczywiscie teraz panuje pewien niepisany uklad - byli wspolpracownicy i donosiciele mowia,ze zawsze byli zmuszani do kooperacji ze sluzbami - byli ubecy i sbcy zas oczywiscie milcza (poza obiektywami i mikrofonem bywaja rozmowni),bo... wiekszosc ich dzialan nie byla zgodna z prawem (nawet PRL-owskim !)! Ani jednym ani drugim nie przerwalo to karier w 3 RP,co wiemy juz sami. Natomiast najciekawsze jest to, ze to,ze nie rozliczono ubekow, jest argumentem przeciw dzialaniom tym, ktorzy ubekow...chcieli rozliczac !
Jak nie moze byc normalnie,niech bedzie przynajmniej smiesznie...
Pozdrawiam