Martinus napisał(a):

|
Co do współpracowników to trzeba pamiętac że w gruncie rzeczy to również ofiary tego systemu.95% współpracowników nie współpracowała przecież dobrowolnie.I tutaj sprawa wymaga większej ostrożnosci.
|
Ale ameryki nie odkryles, zawsze bylo tak ze przyszli TW dostawali propozycje nie do odrzucenia, ale jednak mnostwo ludzi wtedy olalo SB, jak rowniez olalo swoje mozliwosci zrobienia kriery na zachodzie(paszporty) nie wspominajac o wolnosci osobistej - siedzenie w pierdlu.
W sumie mozna by co poniektorym wybaczyc tyle, ze nikt z nich do tej pory sie nie przyznal... dobrowolnie

.
Pamietaj jeszcze jedna rzecz, agent nie ujawniony to agent caly czas aktywny, tzn zawsze ktos moze mu przypomniec kim byl w przeszlosci i to wykorzystac. Jesli taki dajmy na to agent jest wysoko w administracji publicznej to sam sobie dopowiedz reszte historii.
pzdr