Bronowianin z tym utrzymaniem przegiął, ale trochę racji trzeba mu przyznać. Brak MP w przyszłym roku tragedią nie będzie. Ja osobiście będę zadowolony z awansu do LE (czy to przez ligę, czy też PP). Mistrzem chyba jednak Amica. Legii brakuje charakteru, same popierdółki tam grają, jak Iwański czy Roger, a umówmy się, w polskiej lidze to liczy się głównie walka. Amica z Zielińskim na ławce będzie pewnie mniej efektowna, ale słabeuszy powinna punktować jak Groclin w zeszłym sezonie, z tym że będzie miał w Poznaniu lepszych wykonawców.
Szczerze mówiąc, gdyby mi ktoś teraz zaproponował, że MP zdobędzie ktoś spoza trójki Legia-Amica-Wisła, to chyba bym się zgodził. Wiem, żałosny, zakompleksiony, mały Polaczek jestem
