Wyświetl pojedynczy post
Bronowianin
Banita
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85
Stary 02.07.2009, 20:59
Kamson napisał(a):Wyświetl post
Czemu znów 2 kolejki "wiosenne" gramy w zimie?! To jest chore. Rozumiem, że w sezonie 2007-08 to miało sens bo było Euro ale czemu tak jest dalej? Lepsze jest taplanie sie w śniegu niż wiosenne mecze przy pięknej pogodzie?
Niedawno ustalono oficjalnie że w najbliższych latach runda jesienna zawsze będzie dłuższa od wiosennej i wzorem poprzednich sezonów jesienią będą grane dwie wiosenne kolejki awansem. Poza tym w czerwcu 2010 są MŚ w RPA i zdaje się, że wszędzie sezon ma się skończyć wcześniej niż zwykle - nie tylko w tych państwach które na turniej się zakwalifikują, ale czy zostało to oficjalnie przez piłkarskie władze ustanowione pewny do końca nie jestem.

Co do tego jak tabela będzie wyglądać na końcu zbliżającego się sezonu to według mnie głównym faworytem będzie niestety Legia, być może trochę krwi będzie jej w stanie napsuć Lech i Polonia Warszawa. Mocny może być Śląsk, możliwe że Zagłębie Lubin. Prawo serii mówi że mistrzem powinna być Legia (MP A.D. 2002, potem 2006 - poza tym nadchodzi podobnie jak w tamtych latach rok mundialu), przesądny nie jestem, ale przyznacie że coś w tym chyba jest... Poza tym nie trzeba przesądów i wyliczeń żeby stawiać Legię w roli zdecydowanego faworyta - wskazuje na to zwykły rozsądek. Wisła z powodu dyletanctwa władz miasta i klubu została wypieprzona z Krakowa i gra same wyjazdy, więc wiadomo że będziemy mieć straszliwie pod górkę i osobiście będę bardzo zadowolony jeśli na koniec sezonu zajmiemy jakiekolwiek miejsce powyżej środka tabeli i bezpiecznie, bez żadnych problemów się utrzymamy... Lech jak to Lech - niby będzie mocny, powygrywa sporo meczów, ale na koniec i tak mu zabraknie pary i wypadnie realnie z walki o mistrza. Polonia będzie mieć dobre wyniki, ale w ogólnym rozrachunku na prześcignięcie drugich warszawiaków zabraknie sił...

Tak ja widzę ten przyszły sezon, a przynajmniej to co najbardziej emocjonuje - walkę o czołowe miejsca. Chciałbym oczywiście mistrzostwa dla Wisły, ale rozsądek jednak przeważa nad bajkową fantazją i mistrzostwa w Sosnowcu jakoś nie jestem w stanie ogarnąć... Zresztą może to i dobrze - bo i tak sukces byłby nie całkowity - w końcu poza R 22. Po latach by się mówiło że Wisła zdobyła 13 tytuł mistrzowski grając w Sosnowcu, a tak to przynajmniej może szybko uda się zapomnieć o kompromitującej Kraków całorocznej grze najlepszej polskiej drużyny poza swoim miastem i stadionem...
Odpowiedz cytując