Najbardziej w tym wszystkim szkoda tego Michała Fidziukiewicza, młodzieżowy reprezentant, pomału wchodzi do Ekstraklasy, jeden z niewielu białostoczan w białostockim klubie, na pewno nie sądził że zostanie gwiazdą ekstraklasy w takim kontekście. A wszystko przez panów z PZPN, którzy nie zauważyli, że komuna skończyła się 20 lat temu i można już nie pomagać górniczym klubom. A tak btw to nie wiedziałem, że Białystok to potęga w piłce juniorskiej, np to:
http://jagiellonia.pl/aktualnosci.php?a=5821, małolaty klepnęły sobie na jakimś turnieju dzieciarnie z AC Milan 4:0.