WislakP napisał(a):

Dobrze powiedziane. Na szczęście forumowicze to tylko część kibiców Wisełki (o ile to są faktycznie jej kibice). Są tacy którzy będą z Wisłą zawsze, na dobre i na złe.
Biedy jednak nie powinniśmy zaznać w najbliższym czasie. Nowy stadion powinien przyciągać sponsorów i dawać przyzwoite zyski z biletów/karnetów.
|
Taka mała uwaga:
Gdyby Skorża, Bednarz, czy Wilczek otwarcie mówili, że nie ma szans na transfery, bo Wisła ma kłopoty finansowe w związku z roczną nieobecnością na Reymonta, to uważam, że nie byłoby tego wysypu pokemonów, którzy dostają orgazmu na nowe wymysły marnych dziennikarzy. Jeżeli włodarze Wisły mówią, że w bliskim terminie należy spodziewać się transferów, to niestety przez to jest ten syf, bo ludzie czekają i nie mogą się doczekać. Mijają dni, Bozok i Carlinhos mieli już półtora tygodnia temu podpisać kontrakty i jak wiadomo tego nie uczynili. Na potwierdzenie tego kilka linków z wypowiedziami pracowników Wisły :
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=21205
http://www.wislaportal.pl/news.php?id=15477
http://www.wislaportal.pl/news.php?id=15423
http://www.wislasoccer.com/news_item_10815.htm
http://sport.interia.pl/news/bednarz...strzow,1316100
Może ktoś mądrzejszy mi wytłumaczy, przyjmijmy, że Kirm ( lub inny piłkarz ) nie przyjdzie do Wisły ze względów finansowych, mimo że był w Krakowie na badaniach, itp, bo RN nie wyraziła zgody. W takim razie pytam się, czy najpierw nie powinna być zgoda RN na warunki transferu, potem jakiś zawodnik przyjeżdża do Krakowa i jeżeli badania są dobre, to następuje podpisanie kontraktu, a zazwyczaj to ostatnie, to najłatwiejsza rzecz w kwestii załatwiania zawodnika. Może się mylę, ale czy przypadkiem nie jest naruszona kolejność i przez to Kirm nie jest jeszcze u Nas? Zgodnie z logiką, Kirm przyjeżdżając do Krakowa powinien mieć ustalone warunki transferu, a jedyna niepewność to wyniki badań.