|
W sumie to ucieszył mnie ten news dementujący Jopa. Jakoś nie sądzę, aby wracający do Polski Jop zgodził się na bycie rezerwowym w Wiśle i na bank chciałby też odpowiednio zarabiać.
Jeżeli byśmy go podpisali to by oznaczało ni mniej ni więcej, że Jop jest sprowadzony celem załatania dziury po ewentualnej sprzedaży Marcelo. Poza tym Jop nigdy nie wydawał mi się solidny, ani grając w Wiśle ani Polsce. Jest wystarczający na oranżadę ale na Europę jest po prostu zdecydowanie za wolny. W dodatku często przytrafiają mu się proste błędy.
|