|
Plusy Jopa:
+ Polak- jak wspomniał Kominek, lepiej nie przesadzać z obcokrajowcami, bo drużyna straci charakter.
+ Doświadczenie- co by nie mówić, jest to zawodnik, który nie raz grał na poziomie europejskim, ostatnie sezony spędził w silniejszej lidze i nawet zadrzało mu się grać, w przeciwieństwie do wielu młodych utalentowanych i inszych wynalazków z ekstraklasy, jemu nogi nie powinny się trząść jeśli przyjdzie grać z jakąś lepszą drużyną.
+ Konkurencja- powinien wywrzeć presję na Marcelo i Głowackim.
+ W lidze powinien być czołowym stoperem.
Minusy Jopa:
- Polak- te wszystkie lata oglądania polskiej piłki nauczyły mnie, że nawet najsolidniejszy polski piłkarz zawsze ma jakiś feler z psychiką, który wychodzi na jaw kiedy trzeba grać w Europie.
- Polski obrońca- to nie przypadek, że w niewiele ponad dekadę polscy obrońcy wypromowali Matyska, Dudka, Boruca, Fabiańskiego i Kowalewskiego. Sam fakt, że czołowymi polskimi obrońcami ostatnich lat byli Jacek Bąk, czy Tomasz Hajto mówi bardzo wiele. Dodajmy, że Jop nigdy nie był czołowym polskim obrońcą.
- Szybkość, zwrotność, solidność, koncentracja- cztery cechy, o których Jop od czasu do czasu zapomina.
- Płaca- Jop może się pogodzić z ławką rezerwowych, ale nie wierzę żeby przyszedł do nas grać za worek kartofli. Nie stać nas na zatrzymanie świetnie prezentującego się na stoperze Baszczyńskiego, a stać nas na płacenie dużych pieniędzy rezerwowemu, który jest już u schyłku swojej kariery?
Niby na nasze warunki to jest dobry piłkarz, który podniesie konkurencję i skutecznie wzmocni kadrę, ale biorąc pod uwagę wiek i zapewne nieniskie pobory, to sprowadzanie tego zawodnika jest nie tyle co błędem, ile niekonsekwencją w stosunku do pozostałych posunięć kadrowych, takich jak odpuszczenie Baszczyńskiego i Zieńczuka, czy sprzedaż Clebera.
|