|
Zależy mi bardzo na tym, żeby Wisła awansowała dalej do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Ale obawiam się o jedną rzecz. Obawiam się o nasz doping i o frekwencję. Bez tego czynnika drużyna może stracić na duchu i wartośći. Zgubią wiarę w siebie i poczucie celu, który my cały czas im wyznaczamy. Dlatego jakże to jest ważne, żeby każdy za nas przez cały ten rok zrobił wszystko by być z Wisłą na meczu na dobre i na złe !! Czy w Sosnowcu, czy w Chorzowie, czy w Lubinie, jesteśmy tam gdzie klub nasz gra.
|