|
Rzadko wypowiadam się na tym forum ale tak sobie czytam wasze komentarze i zastanawiam się jakie są granice naiwności przeciętnego kibica Wisły. Wierzycie we wszystko co wam podadzą media, agenci, menadżerowie nie myśląc o tym że oni to traktują jako towar który można sprzedać. Media bo jak ktoś przeczyta nagłówek "Zawodnik X o krok od Wisły" to oznaczać będzie więcej kliknięć, agenci i menadżerowie bo im większe zamieszanie koło zawodnika tym większe zainteresowanie ich osobą = wieksza "renoma" = większe prawdopodobieństwo na zaistnienie. Szary kibic jest tutaj na samym końcu i tak naprawdę nikogo nie interesuje to że ktoś uwierzy w brednie czy nie. Liczy się sprzedaż rewelacji czyli kasa. i tyle. A my z naszymi frustracjami spowodowanymi rzekomym brakiem transferów jesteśmy na szarym końcu tej piramidy.
Dziwie się że po tylu doświadczeniach dalej jesteście tacy nawini. Wklejacie linki do transfermarketów, rozpisujecie składy, szacujecie ile dany piłkarz będzie zarabiał.
Nie pamiętacie Galamaza, Grigorie, Neia, Kaźmierczaka, Grzelaka i wielu innych...
A potem był żal i płacz jaki to ten Bednarz jest be...
LICZY SIĘ TYLKO TO CO PODA STRONA OFICJALNA. Reszte trzeba odfiltrować.
Oczywiście nie wspominając o sytuacji ekonomicznej Wisełki która dla przeciętnego FM Maniaka się nie liczy. Liczy się tylko transfer i wzmocnienie składu a całą resztę FM Maniak ma głęboko w pupie
Ze sportowym pozdrowieniem
|