|
Sandbeer,
nie można jednak przeczyć faktom. A te są takie, że na Reymonta zdobywaliśmy jakieś 80-90% punktów, jakie były do zdobycia. A na wyjeździe - znacznie mniej.
Nie wiemy, jak będzie z dopingiem w Sosnowcu - ale raczej gorzej, niż lepiej. Ja np. nie będę miał czasu, by dojeżdżać tam na mecze, podobnie jak większość kibiców Białej Gwiazdy. To jednak 80 km, w dodatku nie bez znaczenia będą kwestie bezpieczeństwa. Kibice z Sosnowca mają zgodę z Legią. Nie mam żadnej gwarancji, że po powrocie ze stadionu będę w stanie wrócić swoim samochodem do domu - równie dobrze wszystkie opony mogą być przebite.
Tymczasem Wronki są ledwie 55 km od Poznania, a o kwestie bezpieczeństwa Amikorze nie muszą się martwić. Na macierzystym stadionie czują się jak na Bułgarskiej, więc nie potracą tam zbyt wielu punktów.
No i Amika zagra we Wronkach jedynie większą część jesieni, my cały sezon.
Nie ma więc sensu na siłę prezentować dyżurny optymizm - gra cały sezon po za domem to poważny minus i wszyscy o tym wiemy. Dlatego moim zdaniem nie jesteśmy głównym faworytem do tytułu, a jedynie 3 w kolejności - po Legii i Amice.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|