prober napisał(a):

|
Oczywiście, że można. Tak jak można oceniać pilkarzy widząc ich po raz pierwszy w życiu podczas obserwacji 90-minutowego meczu.
|
Może i można, ale jest to bardzo niemiarodajne, bo podczas 90-minutowego meczu w klubie w którym gość występuje na co dzień może pokazać 100% swoich możliwości, (zna na wylot kolegów z zespołu, taktykę, ma po prostu optymalne warunki), natomiast kiedy ktoś - było nie było - młody, niedoświadczony nagle ma trenować z zespole mistrza Polski, wśród zawodników których do tej pory znał z ekranu telewizora to musi być zestresowany. To na pewno było dla niego duże przeżycie, i pierwsze godziny nie mogły o nim nic powiedzieć. Piłkarze to też ludzie, nie Terminatorzy bez emocji.
Zgodziłbym się z tobą gdyby była mowa o jakimś ogranym zawodniku, który już co nieco świata piłki poznał.
PS. i chciałbym na tym poście zakończyć, bo nie widzę sensu dalej dysputować nt w sumie średnio ważnego zagadnienia ;]
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"