|
JA też wierzę w transfery, nawet jakieś fajne niespodzianki.
Ale co mi się nie podoba. Nie podoba mi się mówienie po zakończeniu rozgrywek, że na 1 trening kadra musi być gotowa, by później mówi, że przecież i tak trzeba czekać do lipca. To jest trochę nieprzyjemne dla nas kibiców, jak daje się złudną nadzieję.
Mam nadzieję, że ostatni news - "Dostaliśmy zielone światło na transfery" będzie prawdą, a nie kolejnym rozczarowaniem.
Do wszystkich kibiców: co roku większość wypowiadających się na tym forum, po przeczytaniu jednej informacji w kilku źródłach widzi w swoich krajach jakiegoś zawodnika (Krzynówek, Żuraw, Vladavić). Ja się nie podpalałem bo znam ostatnie nasze okienka transferowe, zawsze były w nich jakieś niespodzianki transferowe, ale i zwykłe plotki.
Są jednak zasady, które pozwalają nam "nie ogłupieć" od tego medialnego szumu.
1. Tylko oficjalna strona przekazuje nam oficjalne informacje na temat podpisania kontraktu, czy też w kilku przypadkach zainteresowania jakimiś piłkarzami (chodzi głównie o treningi z drużyną, testy, lub że piłkarz znajduje się w krakowie z jego menago)
2. Ostatnio zauważyłem, że Gazeta Krakowska podaje najlepsze informacje, czyli mają one najwięcej związku z prawdą. Fakt, Super Express, Futbol.pl, czy Przegląd Sportowy mają skuteczność 10% w swoich newsach, często jedno źródło bazuje na innym, zmieniając nieznacznie pytania i odpowiedzi. Przecież na temat Vladavicia, z 1 bosniackiego newsa powstalo w Polsce kilka wersji, najczesciej ukazujacych sie dzien po dniu.
Wg mnie wywiad z Kazimierskim to wymysł mediów i za 3 dni Nurković będzie Wiślakiem. Na obozie pewnie będziemy testować jakiegos napastnika i w przypadku nie podpisania kontraktu z Bozokiem, lewego pomocnika.
|