|
Najlepsze 45 minut Brazylii pod dowództwem Dungi. Zgnietli świetnych Amerykanów, mimo że w I połowie nie istnieli.
Z 0-2 wyciągnąć na 3-2 - nic dziwnego że ze zwycięstwa cieszyli się jak z Mistrzostwa Świata. Dunga wreszcie odetchnie, jego pozycja jest teraz naprawdę silna.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|