|
Ale taki Boeing leci prosto jak drut a pilot budzi się przed lotniskiem. Troche inaczej to chyba wygląda na pokazach lotniczych, gdzie napewno o błąd łatwiej a jakoś mi się wydaje, że o awarie również. Generalnie nie jestem jakimś wielkim przeciwnikiem tych pokazów, ale cały weekend latają mi nad blokiem a na koniec jeden się rozbija. Trochę mi to dało do myślenia...
|