to ja sobie nie idę na lekcje tylko idę do biblioteki pograć w counter-strike'a, możesz tak w jedynce?
a co do imprez to w sumie są, przeciez nie wszyscy to sztywniacy. ale pod tym wzgledem na pewno jest lepiej w 8 czy w 13. od profilu tez zalezy sporo - bo jak ktos mi powie, ze w biolchemie, algo, albo matinffizUJ w V sa fajni ludzie to niech sie zastanowi co mowi.. w normalnych mat fizach w sumie jest fajnie i ludzie stamtad sa zadowoleni - to w sumie prawda.
poza tym wesołość to pojęcie względne. akurat co do I i V to wiem, że V bije I na głowę. tyle. i jak tu ktoś zauważyl: kazda szkola to patologia. Wybierzcie ta z najmniejsza patologia, czyli z tych lepszych albo V, albo z tych troche gorszych 8 albo 13. tyle, pozdro.