Wyświetl pojedynczy post
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12043
Stary 28.06.2009, 14:37
Jacek Kazimierski każdą swoją wypowiedzią jedynei coraz bardziej się kompromituje, upewniając mnie, że nie nadaje się do swej roli.

Ten wywiad, to jedna wielka piramida bzdur z jego strony.

Wisła nie potrzebuje lepszego bramkarza? Widzieliśmy jesienią i w paru momentach wiosną, jak bardzo potrzebuje. Brak sensownego zmiennika dla Pawełka też to potwierdza. Inni trenerzy też jasno wypowiadają się o tym. Kazimierski fantazjuje i jest w błędzie.

Jeden mecz nie decyduje o klasie bramkarza? To prawda. Ale dlaczego w takim razie zdecydował w przypadku fińskiego bramkarza zimą? Zresztą, Wisła podobno obserwowała Bośniaka w wielu meczach, a nie w jednym, więc co on za przeproszeniem pieprzy?

Ale najlepszy jest fragment z wyszkoleniem młodego... Taaaak, może, gdyby nazywał się nie Kazimierski, a Dowhań, to bym uwierzył, ale póki co jego praca z bramkarzami, zwłaszcza młodymi, wygląda tak, że nie roibą żadnych postępów. Najlepszym przykładem Cebanu, również Juszczyk, który wcale orłem pod jego ręką nie został. Także Pawełek od czasu odejścia trenera Stignaciu z Petrescu, żadnych postępow nie robi, wręcz przeciwnie, popełnia sporo błędów, jest bardziej "niepewny" i broni gorzej niż wtedy, gdy rywalizował z Dolhą.

Więc Kazimierski, takim wypowiedziami, osmiesza siebie, a przy okazji i klub. Dla mnie, za efekty swojej pracy i podejście do niej, niezrozumienie zasad rządzących wspólczesną piłką nożną, już dawno powinien zostać z Wisły zwolniony.
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 28.06.2009 o godz. 14:40.
Odpowiedz cytując