Jeżeli ten wywiad jest prawdziwy to panu Kazimierskiemu uprzejmie proponuję duży rozbieg i walnięcie swoją pustą głową w mur. Ten wywiad jest równie żałosny jak kampania reklamowa PZU. Albo nawet i bardziej. A załóżmy, że Mariuszowi, który bramkarzem jest przeciętnym, coś się nie daj Boże stanie. I co? Cebanu w Polonii. I co? Zostajemy z 18 letnim Kurto. Nawet z tego powodu należy kupić bramkarza.
Czytam, że:
Cytat:
|
Jest jednak duża różnica między byciem dobrym bramkarzem, a dobrą grą w jednym meczu.
|
I chce mi się śmiać, a zarazem płakać. Przecież logiczne jest, że słaby bramkarz nie popisałby się taką paradą jak Nurović w drugiej połowie. Z matematycznego punktu widzenia dużo bardziej prawdopodobne jest, że częściej dobry bramkarz zagra dobry mecz, niż słaby bramkarz. Panie Kazimierski naprawdę niech się Pan zastanowi, czy czasem swojego komfortu pracy z Mariuszem nie przedkłada Pan nad interes drużyny.