eye63 napisał(a):
Nijmegen rozwiązało kontrakt.
|
Tym niemniej posluzyli sie w tym celu identyczna metoda. Nasz cel (poki co) nieco sie rozni, ale miejmy nadzieje, ze zastosowane srodki rowniez przyniosa porzadany efekt.
eye63 napisał(a):
|
Można albo wywiązywać się z umowy, albo nie - ot możliwości piłki. Można być klubowym Sobolem lub można być Kokoszką. Pytam, co takiego zrobił Niedzielan, że przesuwa się go do rezerw? Nie trenował, olewał obowiązki, co takiego zrobił?
|
Przepraszam, ale czy Niedzielan ma zapis w kontrakcie, ktory zmusza Wisle do trzymania go sila w szerokiej kadrze pierwszego zespolu ? Do tego by lapac sie w szeregi takiej druzyny jak Wisla, nalezy prezentowac soba odpowiedni poziom. Na pytanie czy olewal swoje obowiazki nie jestem w stanie udzielic odpowiedzi, poniewaz to wie tylko sam zaineresowany oraz sztab szkoleniowy. Ja wiem tylko tyle, ze na boisku prezentowal sie marnie.
eye63 napisał(a):
|
Niedzielan wybrał grę w Wiśle. Z Wisłą podpisywał kontrakt, Wisła podpisała kontrakt to powinna go wypełnić. Spuszczanie zawodnika do rezerw za to, że chce wypełnić swój kontrakt to wielkie śmierdzące g... z Dawidowskim się podobnie obchodzono... A to, że pod nos mu się podsuwa oferty, którymi nie jest on zainteresowany to jego prawo.
|
Niedzielan ma prawo odrzucac wszystkie oferty, a klub ma prawo do tego co zrobil. Tekstow o smierdzacym gownie w kontekscie Wisly, nie zamierzam nawet komentowac.
eye63 napisał(a):
|
O odrzuceniu oferty przez Wisłę mówił Kasperczak, a nie gazeta.
|
Ja jestem wysoce sceptyczny wobec tego co pisza w prasie, chocby ustami Kasperczaka.
Gdyby wierzyc wszystkiemu co jest w prasie, to Andrzej Niedzielan od roku pali sie do odejscia z Wisly i na ma zamiaru robic przy tym zadnych problemow (zaznaczam, ze wierze klubowi, a nie jemu)
Istnieje tez ewentualnosc, ze to klub wzial na siebie decyzje o odmowie Gornikowi, mimo ze to pilkarz odrzucil oferte. Do wczoraj uznawalbym to jako malo prawdopodobne, ale po slowach Ochalika nie mam juz takiej pewnosci.
eye63 napisał(a):
|
"Prezesinkę" mamy w klubie jedną i ja nie widzę powodów, dla których miałbym go cenić wyżej. Wciąż pośmiewisko na gruncie transferowym, wciąż gierki z zawodnikami (szpitale, wyniki badań, pierdoły), wciąż kłamstwa w mediach, a największy sukces jakim się chwali wszem i wobec jest taki, że miasto zbudowało Wiśle stadion. Gdzie baza? Z głupią szkółką Frankowskiego nie potrafili się dogadać.
|
Jak najbardziej masz prawo do krytycznego zdania nt.prezesow Wisly, ale od osoby, ktora od wczoraj rozdaje wirtualne bany za proby okreslania Niedzielana darmozjadem (czyli nazwanie rzeczy po imieniu - niestety), powinno sie chyba wymagac nieco wiekszej kultury.