Eustachy napisał(a):

|
Rozwiazanie umowy to ostatecznosc, ktora mozna wcielic w zycie juz po zamknieciu okienka. Jesli rzeczywiscie nie rozwazano dotychczas takiej mozliwosci, to moze to swiadczyc o tym, ze klub czeka do konca okienka z nadzieja na sprzedaz.
|
Nijmegen rozwiązało kontrakt.
Eustachy napisał(a):

O jakich standardach tu mowimy. Kluby z calego swiata przesuwaja zawodnikow do rezerw. Widocznie wszedzie jest pelno komuchow
Standardem jest to, ze kazdy klub robi to co uwaza dla siebie za najkorzystniejsze. Patrzac na przyklad plynacy z Nijmegen, wydaje sie, ze postapilismy slusznie.
|
Można albo wywiązywać się z umowy, albo nie - ot możliwości piłki. Można być klubowym Sobolem lub można być Kokoszką. Pytam, co takiego zrobił Niedzielan, że przesuwa się go do rezerw? Nie trenował, olewał obowiązki, co takiego zrobił?
Eustachy napisał(a):

|
Mozna jedynie spekulowac jakie oferty zaoferowal Bednarz, ale z cala pewnoscia wszystkie byly sportowo bardziej atrakcyjne od gry w ME. Skoro sam Niedzielan wybral ME, to klub nie majac wyjscia, musi taka decyzje uszanowac.
|
Niedzielan wybrał grę w Wiśle. Z Wisłą podpisywał kontrakt, Wisła podpisała kontrakt to powinna go wypełnić. Spuszczanie zawodnika do rezerw za to, że chce wypełnić swój kontrakt to wielkie śmierdzące g... z Dawidowskim się podobnie obchodzono... A to, że pod nos mu się podsuwa oferty, którymi nie jest on zainteresowany to jego prawo.
Eustachy napisał(a):

|
Z tego co wczoraj zakomunikowal Ochalik, za seryjne odrzucanie ofert odpowiedzialny jest Niedzielan i to ze jedna z gazet napisala o odrzuceniu oferty Gornika przez Wisle, niekoniecznie musi byc prawda.
|
O odrzuceniu oferty przez Wisłę mówił Kasperczak, a nie gazeta.
Eustachy napisał(a):

|
Nawiasem mowiac o ile nazwanie zarzadu komuchami mozna odbierac jako malo zabawna ironie, o tyle okreslenie Wilczka czy tym bardziej Cupiala "prezesinkami" uwazam za lekkie przegiecie, jako ze osobiscie cenie sobie ich wyzej od Andrzeja.
|
"Prezesinkę" mamy w klubie jedną i ja nie widzę powodów, dla których miałbym go cenić wyżej. Wciąż pośmiewisko na gruncie transferowym, wciąż gierki z zawodnikami (szpitale, wyniki badań, pierdoły), wciąż kłamstwa w mediach, a największy sukces jakim się chwali wszem i wobec jest taki, że miasto zbudowało Wiśle stadion. Gdzie baza? Z głupią szkółką Frankowskiego nie potrafili się dogadać.