Eustachy napisał(a):

Sorry, ale skad ty mozesz wiedziec, ze nie zaproponowano mu rozwiazania kontraktu ?
Moze go nawet we czterech probowali od niego oderwac, ale skubaniec tak sie uczepil, ze ani drgnal i wobec tego postanowiono zastosowac srodek zmiekczajacy
|
A choćby stąd, że chcą go gdzieś opchnąć. Nie oddać, opchnąć. I tutaj im się akurat nie dziwię, dziwię się że już zaprzestali starań i wolą bulić 100 tys. za ME. Głupota pierwszego sortu. Co do rozwiązania kontraktu, to myślisz, że zawahaliby się o tym wspomnieć? Pierwsze co by poszło, to że oni chcą rozwiązać, Niedzielan nie chce, choć deklarował, że nie będzie chciał na siłę zostać itd.
Eustachy napisał(a):

|
I nie ma co przesadzac z "poziomem komuchow z Belchatowa", bowiem takie rzeczy zdarzaly sie i beda zdarzac praktycznie w kazdym zespole. Tak bylo np. w Legii, kiedy ta posunela sie do izolacji Wlodara wraz z Surma, czy w Slasku kiedy Tarasiewicz przesunal Ostrowskiego do ME bez mozliwosci gry, lub w Ruchu kiedy postanowili odstawic Zajaca itd.itp.
|
A u nas, nie licząc Dawidowskiego, czegoś takiego nie było. Czyli zamiast wyznaczać standardy, równamy do dołu.
Eustachy napisał(a):

|
Naprawde nie wiemy co dzialo sie za zamknietymi drzwiami. Jedno jest pewne - to raczej nie przypadek, ze Niedzielan zostal odsuniety od zespolu juz w kolejnym klubie (Nijmegen). Podejrzewam, ze Bednarz non-stop szukal mu ofert, a gosc sukcesywnie wszystkie odrzucal, mimo ze w prasie od dawna przebakiwal o czyms zupelnie innym. I w koncu miarka sie przebrala.
|
A ja podejrzewam, że naszukał mu te dwie o których mowa w art.: z I-ligowego Górnika i pewnie jakiejś cienizny greckiej. Twoje podejrzenia uważam za wielkie nadużycie - chciałbym naprawdę, żeby się po niego zgłosił Śląsk - wtedy byśmy mieli wszystko na tacy. Nie zapominaj, że w zimie to Prezesinki spławiły Górnika.