eye63 napisał(a):

Za "darmozjada" to powinieneś odpocząć. Nie widziałem szczerze mówiąc, żeby Niedzielan nie zapieprzał na treningach, nie widziałem, że gdy mu przyszło grać w ME to gwiazdorzył i mówił, że nie zagra. Nie widziałem też olewczego stosunku do gry w Wiśle, wręcz na łamach bloga stwierdzał, że nie dostał szansy. Jeśli gość jest rzeczywiście taki cienki, że do pięt nie dorasta Ćwielongowi, to na jakiej podstawie Wisła chce jakąkolwiek kasę za niego od innych klubów?
Po drugie, o jakim Ty oszczędzaniu mówisz? Zamiast zaproponować rozwiązanie kontraktu, to oni go zsyłają za 100 tys. euro do ME?
Sorry, ale tak jak napisał kolega wyżej, kontrakt podpisuje się obustronnie, jak dla mnie takim zachowaniem osiągamy poziom komuchów z Bełchatowa...
|
Sorry, ale skad ty mozesz wiedziec, ze nie zaproponowano mu rozwiazania kontraktu ?
Moze go nawet we czterech probowali od niego oderwac, ale skubaniec tak sie uczepil, ze ani drgnal i wobec tego postanowiono zastosowac srodek zmiekczajacy
I nie ma co przesadzac z "poziomem komuchow z Belchatowa", bowiem takie rzeczy zdarzaly sie i beda zdarzac praktycznie w kazdym zespole. Tak bylo np. w Legii, kiedy ta posunela sie do izolacji Wlodara wraz z Surma, czy w Slasku kiedy Tarasiewicz przesunal Ostrowskiego do ME bez mozliwosci gry, lub w Ruchu kiedy postanowili odstawic Zajaca itd.itp.
Naprawde nie wiemy co dzialo sie za zamknietymi drzwiami. Jedno jest pewne - to raczej nie przypadek, ze Niedzielan zostal odsuniety od zespolu juz w kolejnym klubie (Nijmegen).
Podejrzewam, ze Bednarz non-stop szukal mu ofert, a gosc sukcesywnie wszystkie odrzucal, mimo ze w prasie od dawna przebakiwal o czyms zupelnie innym. I w koncu miarka sie przebrala.