JAR0 napisał(a):

Wszyscy żyli taką nadzieją... Bo spotkały się dwie teoretycznie najlepsze ekipy, z dwóch najlepszych lig na świecie... I co? I wielkie gówno. Śmiem stwierdzić, że ciekawszy byłby finał MU-Chelsea, no ale mniejsza o to.
Ja tam się cieszę, że wreszcie ktoś utarł nosa dumnym Hiszpanom. A, że są to Amerykanie, którzy generalnie po dwóch meczach byli skreśleni - no cóż, bywa i tak
Sądzę, że dziś obędzie się bez niespodzianki i Brazylia gładko wygra z RPA. Finał Brazylia-USA wydaje się też być mimo wszystko łatwym do przewidzenia pod kątem wyniku, jednak po wczorajszym ... kto wie..
