1q2 napisał(a):

Ja myślę o pałacyku na pograniczu szwajcarsko-francuskim i jakoś nadal mieszkam w krakowskim bloku
Sikora jak na nasze warunki to była by dobra zagrywka , tyle że to kolejny njus z dupy wzięty najpewniej.
|
już mniejsza z tym. w każdym razie polityka opierająca się na dawaniu wysokich kontraktów odpadom wracającym z zagranicy, którzy nic nie osiągnęli a mienią się gwiazdami i na których już pewnie nic się nie zarobi jest zupełnie bez sensu. do tego cały czas zmierzam