|
Porównań Sikory do Matusiaka jakoś nie rozumiem. Matusiak zanim przyszedł do nas,to nie grał w Palermo i Herrneven, a wcześniej zagrał poprawnie jedną rundę. W lidze polskiej zaznaczam. Ciężko było doprawdy sądzić,ze facet naprawdę dobrze kopać piłkę umie. To,że w reprezentacji dwa razy dobrze zagrał także o niczym nie świadczy. Gość jest bardziej talentem dla mediów i swego ojca niż rzeczywiście coś sobą prezentuje.
Co innego Sikora. On zawsze w lidze miał przebłyski,lepsze,gorsze rundy. Ale widać było,że coś gra. Ostatnie dwa sezony w Groclinie potwierdziły jego umiejętności. Jak na naszą ligę jest ok, na zachód już trochę słabszy.
Jak dla mnie to należy go brać.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|