|
Moze i Sikora gwiazdą nie jest, ale... my też jesteśmy TYLKO Wisłą Kraków.
Co za tym idzie - nie mamy pieniedzy na spełnienie każdej zachcianki, ba - finansowo od paru lat stoimy na poziomie średniej ekipy 2 Bundesligi...
Drugie - nie każdy zawodnik chce do nas przyjść, nawet polski ligowiec. Lata 2000-2003/2004, gdy do Wisły szło się z pocałowaniem ręki, traktując to jako zaszczyt, póki co minęły.
Sikora zanim odszedł grał naprawdę fajnie. Co z tego, że niski, jak mam w pamięci niejedną strzeloną przez niego bramkę głową. Co z tego, że nie radził sobie ostatnio w II lidze hiszpańskiej? Frankowski tez przychodził do JAgi po fatalnych sezonach za granicą, a jakoś w tej lidze spokojnie błyszczał.Dajecie przykład Matusiaka - a ja dam Kosowskiego, Brzęczka, Hajto, mimo wszystko Reissa... Nawet stary Świerczewski (zawodnik, który liznął trochę profesjonalizmu) przygotowując sie indywidualnie do rundy wiosennej (głównie fitness) dawał sobie tutaj rade. To tylko liga polska, podwórkowa...
Juz dawno pisałem - w sprawie Sikory jestem za. Zwłaszcza, że za darmo.
Ostatnio edytowane przez felipe : 24.06.2009 o godz. 13:43.
|