|
a tak wogle, nie ujmując kibicom, to nigdy nie rozumiem narzekań na grę na wyjeździe / u siebie.
Przeciez serio murawa jest wszędzie taka sama, a gra się dla kasy, przyjemności, zwycięstwa cieszą nie tylko kibiców, ale i drużynę, im też chyba zależy. Wszędzie to jest podkreślane i robiony jest z tego wielki psychologiczny problem, a dla mnie nie stanowi to przeszkody, by nie powiedzieć, że nie ma to wielkiego znaczenia.
|