Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3791
Stary 24.06.2009, 00:37
wislak68 napisał(a):Wyświetl post

Problem z moralnością (etyką) jest taki że jak do tej pory nie udało się stworzyć jej spójnego systemu bez odwołania się do Boga. W najlepszym razie wychodziły jakieś potworki w stylu "moralności socjalistycznej". Dlatego wybacz ale zawsze gdy niewierzący zaczyna mi prezentować argumenty "moralne" nie mogę się powstrzymać przed szyderczym uśmiechem.
Jak to się nie udało? - Jest zasada 'żyj tak by nie szkodzić innym' - Bóg w niej kompletnie nie potrzebny - poza tym mamy prawo które oczywiście jest różne, czasami niesprawiedliwe ale jest pisane tak pod wierzących jak i niewierzących.
Nie wiem skąd u Ciebie przekonanie że bycie niewierzącym, oznacza zanik moralności.Poza tym zasady zasadami a życie życiem - mamy ponoć 90% katolików a jakoś nie powstrzymuje ich to przed morderstwami,gwałtami,kradzieżami czy choćby jedną z największych naszych problemów, czyli bania i heja w trasę. - Chyba że uważasz że robi to mniejszość niewierzącaDlatego radzę nie mieszać wyznania/czy braku wyznania , do tego kto kim jest i czy żyje/stara się żyć w zgodzie z obowiązującym prawem/własnym sumieniem.

Dyskusja generalnie jałowa, natomiast wracając do meritum , wiedz że nikt Ci tak na prawdę nie każe popierać każdego zdania wypowiedzianego przez osobę którą generalnie cenisz i szanujesz - Mi nawet nie chodzi o to że właśnie takie teksty powodują to że PO nie musi zbyt wiele robić, bo większość to usłyszy - pomyśli - ja p..., jaki oszołom i pójdzie zagłosować na partie która wcale ich nie reprezentuje ale przynajmniej ma ludzką twarz.
Tylko o to że w kraju tak dotkniętym historią, trza uważać co się z czym porównuje.
Kaczyński ma pełne prawo by psioczyć na tzw liberalne media , zarzucać im wiele ale bez takich insynuacji.
Na prawdę nie wymagam zbyt wiele
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 24.06.2009 o godz. 00:39.
94 - Allah Akbar!!