|
Przypomina mi sie w tym kontekście jeno, jakie było naśmiewanie (głównie warszafsko-legijne) z Brożka, że się boi wyjeżdżać, że kariery za granicą nie chce robić, że się marnuje. A ja myślałem sobie wtedy - że właśnie ten gość ma poukładane, że mysli, że ważne dla niego są też inne niewyrażalne w pieniądzu wartości.
Jeśli chodzi o pewność siebie i poczucie własnej wartości to oczywiste jest, że postawa a'la Lewandowski skrywa poważne na tym polu problemy - poszedłbym dalej z tym wywodem i zaryzykowałbym tezę, że jest to kolejny przykład zgubnego wpływu Benhauerowej pseudopsychologii i pseudomotywacji. To będzie kolejna ofiara siwego Holendra.
|