zajacek napisał(a):

Jak widziałem wtedy na R22 Boatenga w drugiej połowie bezsilnego w walce z Diazem i Sobolem, to przypomniałem sobie maksymę o tym, że nazwiska nie grają. I myślę, że gdyby wtedy po Beitarze dali nam coś łatwiejszego, niż Barcę, to bylibysmy już po pierwszym sezonie w Lidze Mistrzów.
Wszystko z umiarem, z umiare.
Z wywiadu ze Skorżą można wywnioskować, że faktycznie było coś na rzeczy z nazwiskami "prasowymi" ( Vlavavic, Kirm,Matavz) i sprawy rozbiły się nie o kwoty transferowe, tylko o zarobki piłkarzy - i to paradoksalnie pozytywna wiadomość. Potrzebujemy gości z ambicją, a nie rentierów ( niechby i ta ambicja sprowadzała się do chęci wypromowania się i ucieczki - chętnie na rok takich jak Uche bym widział ).
Na marginesie coś czuję, że ten Matavz może się jeszcze pojawić w naszym kontekście
|
Boateng to akurat jeden coś w tym meczu starał się grać, a moim zdaniem to piłkarz co najmniej dorównujący klasą Sobolowi.
Jeśli chodzi o transfery, to sygnał od Skorży jest jasny - budujemy zespół bez kominów płacowych, największa stawka to bodaj 400 tys. euro i nie ma zmiłuj na razie. Problem w tym, że za tę kasę to może zatrudnimy Słowaka, Słoweńca i Bośniaka jak widać już nie bardzo. Mniejsza z tym, w końcu dojrzałem do czego zmierza Skorża.
Otóż Maciuś ma w planach (wobec braku mocnych transferów) zrobienie cholernie silnego średniaka, z kadrą liczącą około 20-22 piłkarzy, z których każdy jest mniej więcej sobie równy. Całkiem dobry pomysł patrząc na nasze możliwości finansowe i potencjał - najlepszych nie przeskoczymy, nawet gdybyśmy mieli 5 milionów euro na transfery, a z średniakami jest spora szansa na wygraną. Dobra gra ławką na naszą ligę też powinna starczyć. Teraz tylko trzymać kciuki, żeby nam Brożka ktoś nie podp.... w ostatniej chwili i jeśli podpiszą rzeczywiście tych 3-4 piłkarzy, to będzie całkiem interesująco.