Tiramisu napisał(a):

Nie. To nie jest dla jednych daleko, a dla innych blisko. To jest BLISKO. I nie wyjeżdżam, tylko z góry uprzedzam, że jeśli tak, to sory - bo wtedy rozumiem, że 70 km to może być problem. Dla zdrowego człowieka problemem to nie jest.
Nie ważne. Bilety w Krakowie.
|
Widzę, że masz dość wąski zakres patrzenia na pewne sprawy...
Załóżmy a) że ktoś pracuje codziennie i nie bardzo ma jak i kiedy jechać 70km w celu zakupu biletu choćby i chciał...
b) że jest bidny i sam bilet to dla niego spory wydatek, nie mówiąc już o dojazdach po sam bilet, które kosztowałyby drugie tyle...
Znalazłbym jeszcze kilka przykładów, gdzie te 70km to jednak może być 'daleko' nawet dla pełnosprawnego, zdrowego na ciele i umyśle człowieka...
Ale nie o to w tym temacie chodzi...