prawnik25 napisał(a):

Co do Glika, po jedynym w miarę udanym sezonie chłopak kosztuje już ponad 1 mln zł - to jakieś nieporozumienie, przeciwko jakim napastnikom gra się w Polsce a jakim w europejskich pucharach- dla mnie to drugi Jacek Kowalczyk...
Na razie mamy dwóch klasowych stoperów - brakuje kolejnych dwóch bo nie sądzę by Glik nawet jak przyjdzie przewidziany byłby do pierwszego składu..
Po drugie należy się modlić by Głowie czy Marcelo nic się nie przydarzyło w czasie przygotowań bo wtedy to dopiero byłby dramat - podobnie zresztą jak z Brożkiem w ataku...
Musimy zabezpieczyć się na wypadek różnych przeciwności losu, a co do Bośniaka to za pół roku kończy mu się kontrakt czyli maks 400 tys euro a pewnie Wisła zejdzie z ceny...
Jeśli chodzi o środkowych obrońców to w Polsce ci lepsi jak Jodłowiec kosztują swoje, a Glik to melodia przyszłości - Wisła potrzebuje pełnowartościowego zmiennika...
Co do Pawełka - w pierwszej kolejności należy sprowadzić graczy ofensywnych i uzupełnić luki w obronie a potem myśleć o bramkarzu - przecież Mariusz wyceniany jest na ok. 1 mln euro ciekawe czy klub stać było by na taki wydatek w odwrotną stronę!!!
|
Wolę "melodie przyszłości" Glika niż kolejnego obcokrajowca - bo efekt będzie jak kilka lat temu w Legii lub po tym sezonie w Lechu gdzie (ciekawe dla czego) szukają Polaków? Co za dużo (obcokrajowcy) to niezdrowo - tworzą się chore relacje w zespole.