|
Widzę ,że ostatnie lata transferowych niewypałów i posuchy kadrowej wyrobiły w wielu przekonanie ,że jak Wisła może pozyskać dwóch ba nawet czterech zawodników w jednym oknie transferowym to jest po prostu jakieś cholerne sajens fikszyn. Jakbyśmy deliberowali o człowieku który kosztuje 1,5 mln euro i ma oferty z Rosji, Niemiec i Ukrainy w kontekście transferu do Wisły to wiadomo ,że to byłoby przegięcie. Ale Bożok i Vladavić do tego Carlinhos darmowy. Czy te nazwiska to są jakieś super nierealne. Obecna sytuacja kadrowa w Wiśle jest taka ,że mamy wiele nazwisk a nie mamy konkurencji. Do tego tacy zawodnicy jak Niedzielan czy Cantoro zarabiają pieniądze zupełnie nieproporcjonalne do ich wkładu w drużynę. Jak dla mnie to Wisła powinna się rozejrzeć gdzieś za jakimś środkowym obrońcą (wypożyczenie Banasia z Górnika na rok?).
PS.FREDZIO ---- myślę ,że zawodnicy mogą nie mówić po polsku ważne ,żeby było co fetować.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 20.06.2009 o godz. 13:34.
|