Ostatnio miałem ciekawą sytuację. ZPN wwalił mnie na trybuny, po tym jak zakwestionowałem karnego przeciwko mojej drużynie. Zespół prowadził asystent i na rozmowie pomeczowej ustawił Brak. A zespół ładnie wygrał mecz. I teraz 9 zawodników z tego meczu ma pomniejszy problem, że zbyt surowo oceniam grę zespołu i chce odejść. Wszystko przez tego nieudacznika asystenta
