Acquafresca chce grać dla Polski?!
- Nie wiedziałam dokładnie, o co chodziło, ale wszystko zaczyna mi się układać w całość. Wokół mojego syna toczyła się jakaś gra. W jej efekcie ktoś coś komuś udowodnił, ktoś postawił na swoim. Jedno jest pewne, gdyby polskiej stronie naprawdę zależało na grze Roberta dla Polski, to pewnie udałoby się go przekonać – twierdzi Ewa Acquafresca, dawniej Murkowska, mama jednego z najlepszych włoskich napastników.
http://www.futbol.pl/artykul/55686.html
Trzeba porozmawiać z Robertem. Niech jedzie Lato czy ktoś inny ważniejszy, a nie asystent trenera. I niech nie rozmawia z nim 5 minut, pytając tylko czy chce grać czy nie. Trzeba spotkać się kilka razy, porozmawiać o za i przeciw, i wtedy podjąć decyzję.