Grzechu napisał(a):

|
Lipa bo pewnie nie korzysta się z profesjonalnych firm nagłaśniających, a za konsoletą siedzi "akustyk", Ale to już większe koszta, chociaż coś za coś. W Krakowie jest kilka firm zajmujących się profesjonalnym nagłaśnianiem koncertów
|
Chyba nie coś za coś, a coś za mniejszą kasę. Jak najmniejszym kosztem zgromadzić tłum ludzi, którzy pomachają do kawałków,w których nie da się rozróżnić słów i pośpiewają z artystą głównym - bo jego kawałki znają na pamięć.
I ja sensu w tym nie widzę, szczególnie że granie takich imprez nie daje w ogóle możliwości zrobienia koncertu dla ekip z podziemia, przez co w Krakowie jest ono na tak kiepskim poziomie.
Inna już sprawa, że gdyby nagłośnienie było na odpowiednim poziomie, to więcej osób by chodziło na koncerty i jestem przekonany, że wiek osób przychodzących by się podniósł - bo coraz mniej osób ma ochotę męczyć się na koncertach, o
