1q2 napisał(a):

A ja mimo wszystko myslę że możemy mieć z niego dużo pożytku.Zauważcie że chodzi o 1 ligę brazylijską.Tam boczni obrońcy to mają przesrane, bo czy boczni pomocnicy czy też napastnicy są niesamowitymi technikami.
U nas większość pomocników to jakiś żart jest, więc nasz(miejmy nadzieje że nasz , brazyliano nie powinien mieć większych problemów z grą w destrukcji a jeśli będzie choć średnio uzdolniony(jak na ligę brazylijską) do gry ofensywnej, to może być na prawdę bardzo dobrze.
|
Popieram kolegę. Zrozumcie : W Brazylii czyli kraju w ,którym piłka nożna jest jak świętość są dziesiątki tysięcy piłkarzy,którzy chcą grać w ich Serie A. Tego zaszczytu dostąpiło w tamtym sezonie tylko około 450 ! Przy takim poziomie i rywalizacji , NIKT kto w tej lidze gra nie może być leszczem ! Chłopaki,którzy u nich grają po plażach biją większość naszej ligi na głowę, pod względem techniki i dynamiki !
Podsumowując : Ten Carlinho poprostu musi być dobry na naszą ligę. Bo jaka jest nasza liga ,każdy widzi ....