Cala sprawa z Kasprzikiem troche "smierdzi" i wg mnie to jakas zagrywka Bednarza,
Niby walczymy o Kasprzika ,a rownoczenie mamy kogos upatrzonego za granicą.Bednarz glupi nie jest,jakby mu tak bardzo zalezało ,to by dawno byl w Gliwicach i targowal cene,a tak spokojnie dopuscil do negocjacji Piasta z Amiką.
Amika spokojnie wiedzac ze jest bez bramkarza sróbuje kwote,tak zebysmy nie mogli jej przebic.Wie ze pewnie nie damy za niego wiecj niz oni,choc byc moze nigdy nawet nie bylo to w planach.
Taki byc moze byl zamysl,aby Kuchenki wywiesc w pole,a byc moze jest inaczej,ale to juz mozna sie tylko domyslac.Bo to nie jest w stylu naszego dyrektora zeby bawic sie w jakies oficjalne daty spotkan ,jak to niby mial byc w przypadku tego transferu.
Pan Dudi napisał(a):
|
Poza tym- od jakiegoś czasu już pisano, że Kasprzik dla Wisły, to najwyżej kandydat numer 2. Mi osobiście nie jest go żal, bo nie uważam go za wzmocnienie. Chciałbym zobaczyć w Wiśle bramkarza, do którego poziomu Pawełek by musiał równać, a nie z którym miałby konkurować jak równy z równym.
|
Wg mnie Kaspirzik wcale od Maria lepszy nie jest.Nie robmy z goscia Buffona.Do walki o el LM potrzeba nam kogos z jakims doswiadczeniem w Pucharach,byc moze dzisjesze inf ze to ktos z zzagranicy ,okaze sie prawdziwe i sluszne
