|
A ja mam, taką trochę spiskową, teorię. Może to wszystko były tylko ruchy pozorowane ze strony Wisły? Może wyrażali zainteresowanie Kasprzikiem po to, aby Piast mógł jak najwięcej kasy za niego wyciągnąć od Lecha, a tym samym mieć mniej na kolejne transfery? Może to brzmi trochę niewiarygodnie, ale przecież sporo się pisało o dobrych stosunkach, które łączą naszych działaczy z tymi z Gliwic. 800 000 pln za bramkarza, to całkiem sporo pieniędzy co by nie mówić. Poza tym- od jakiegoś czasu już pisano, że Kasprzik dla Wisły, to najwyżej kandydat numer 2. Mi osobiście nie jest go żal, bo nie uważam go za wzmocnienie. Chciałbym zobaczyć w Wiśle bramkarza, do którego poziomu Pawełek by musiał równać, a nie z którym miałby konkurować jak równy z równym.
|